Przypomniała mi się ostatnia noc u Pauliny. Hahaha. Poza tym została ciocią i teraz sobie siedzi we Wrocławiu i wozi wózek. Pogoda jest okropna. Chcę słońce gorące. Będąc wczoraj na mieście z Kasią zastała nas okropna ulewa, więc wsiadłyśmy do autobusu. Ona nigdy nie jeździ komunikacją miejską, a stała obok niej jakaś kobieta, która cuchnęła papierosami. YAY, mina K8 bezcenna. U mnie jej odwaliło i zaśmieciła mi facebook'a. Zakupy na plus, chyba jednak wrócę po kieckę. Poza tym wydarzyło się coś niewiarygodnego. Czekam na powtórkę, otaaak.
udanych wakacji, spoko libacji ♥








